Biuro kotów znalezionych - Kinga Izdebska

17:12 Books My Love 11 Comments





 Biuro kotów znalezionych - Kinga Izdebska
Wydawnictwo W.A.B.,2013
Liczba stron:  260

Książka Biuro kotów znalezionych nie jest żadną nowością ale natknęłam się na nią dzięki informacji od Inwazja Czytadełek. Kinga Izdebska zagłębia nas w tajniki fundacji zwierzęcych w tym przypadku kotów, w rolę wolontariuszy oraz co to w ogóle jest dom tymczasowy i na czym polega.

Autorka opisuje co wydarzyło się po magicznym "chcę pomagać", "chcę zostać wolontariuszką". Miała ona możliwość spotkania innych wolontariuszy, którzy prowadzą domy tymczasowe, dowiedzieć się od nich najważniejszych informacji na temat opieki nad zwierzętami, jak przeprowadzać wywiady adopcyjne, jak wybierać odpowiednich ludzi dla kotów tymczasowych.

Ale praca wolontariusza to nie tylko dom tymczasowy, to również możliwość zostania karmicielem, czyli codzienne odwiedzanie kotów w wyznaczonym miejscu, gdzie podaje im się jedzenie i picie, a przy okazji ma się oko czy do stada dołączyły nowe osobniki, czy jakieś zwierzęta nie wyglądają na chore i czy nie potrzebują pomocy. Dodatkowo można zostać wolontariuszem, który łapie koty do kastracji lub sterylizacji. Po złapaniu kot zostaje zawieziony do weterynarza, który oprócz zabiegu sprawdzi ogólny stan zdrowia, a jak będzie trzeba podejmie leczenie, po którym kot jest wypuszczany z powrotem do swojego stada.

Inną ważną rolą jest osoba opiekująca się w fundacji kotami, które zostały złapane do zabiegu albo są w czasie leczenia.
Do tego oczywiście dochodzą ludzie, którzy organizują różnego rodzaju spotkania, kiermasze, dni otwarte, w których zbierane są pieniądze na funkcjonowanie fundacji. Często przy takich okazjach można zakupić własnoręcznie zrobione rękodzieła.

Oczywiście dzisiejszy świat w dużej mierze funkcjonuje za pośrednictwem internetu i mediów społecznościowych, więc również tam fundacje działają, zbierając pieniądze, ogłaszając koty do adopcji, informując o różnego rodzajach akcja, albo prosząc, np. o głos aby móc wygrać w jakimś konkursie dużą ilość jedzenia dla kotów, która nigdy nie jest wystarczająca bo potrzeby każdej fundacji są duże, bo dużo kotów żyje bezdomnych i bez jakiejkolwiek opieki.

Ty też możesz pomóc!

Oto kilka miejsc, które mogę zarekomendować
- Fundacja Miasto Kotów z Piotrkowa Mazowieckiego - szukają e-wolontariuszy z całej polski albo i dalej :)
- Koty z Góralskiej - Wrocław  poszukują:
odpowiedzialnych i cierpliwych osób, które:
- podjęłyby się łapania kotów do zabiegów kastracji/sterylizacji;
- dowiezienia złapanego zwierza do miejsca przechowywania;
 - dowiezienia kota na zabieg i odebrania go po;
- wypuszczenia w odpowiednim czasie i złapania następnego.
- Fundacja Koci Zakątek właśnie walczy w konkursie Krakver, gdzie można wygrać jedzenie i żwirek dla kotów za około 14 tysięcy złotych 
- Fundacja Kocie Życie zbiera książki aby później sprzedać je na kiermaszu a tym samym zasilić konto Fundacji - akcja dalej aktualna :)


Jeżeli to dla Ciebie za mało, to poszukaj fundacji koło Twojego miejsca zamieszkania. Jestem pewna że ucieszą się, że właśnie Ty chcesz im pomóc!

Nie chcesz zostać wolontariuszem?, nie masz fb?  Nie szkodzi, zawsze możesz robić zakupy za pomocą strony Fani Mani oraz przekazać jakaś sumę dla wybranej przez Ciebie organizacji.
a dla książkoholików super możliwość nabycia ciekawych książek za dobrą cenę a wszystkie pieniądze zostanę przekazane na działania Fundacji: 

Koty z Góralskiej
Fundacja Miasto Kotów

You Might Also Like

11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis, myślę,że gdyby więcej ludzi pomagało w ten sposób ten świat byłby lepszy w szczególności dla zwierzaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! od małe czyny tworzą wielkie :)

      Usuń
  2. Przesłodka okładka :) Sama pomagam zwierzakom z Przytuliska w Sandomierzu - większość to psy ale od czasu do czasu trafiają tam też koty :)
    U nas sporym zainteresowaniem cieszą się aukcje gdzie można oddać coś niepotrzebnego a ktoś inny kupi i zasili konto fundacji :)
    Ps. zapraszam Cię do zamieszczania recenzji książek na BookHunter.pl to reaktywowany portal, który pragniemy powołać do życia a Ty możesz pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ideałem byłoby gdyby dzieci w szkołach, przedszkolach czynnie uczestniczyły w wolontariacie. "Wycieczki" do schroniska mogłaby uświadamiać, że zwierzęta to nie maskotki pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Fundacja Miasto Kotów robią cykliczne spotkania w przedszkolach i podstawówkach :)

      Usuń
  4. Na pewno ten post da wielu ludziom do myślenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przejdzie to w czyny :)

      Usuń
  5. Też bym chciała w przyszłości pomagać zwierzętom :) Mam nadzieje ,że więcej ludzi też tak chce ,bo czasami jak widzę jak ludzie traktują swoje zwierzaki to aż płakać mi sie chce :(
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/06/koenzym-q10-eliksir-modosci.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis. Ja co prawda kotom za bardzo pomóc nie mogę bo mam na nie alergię ale to świetna inicjatywa aby cokolwiek zacząć robić by pomóc zwierzętom :) Świetny wpis !
    https://karoothing.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń